Tu Natalia i dziś postanowiłam napisać opowiadanie, troszkę inne niż Paryż oczami Lilianny. Oczywiście seria moich wcześniejszych opowiadań będzie kontynuowana. Wymyśliłam bowiem pewną historię gdy we wtorek wracałam do domu. Cała akcja rozgrywa się w czasach gdy Polacy walczyli z Krzyżakami, natchnęła mnie ostatnia lekcja historii. :)
UWAGA! Wszystko sama wymyśliłam i wplotłam to do historii naszego kraju!
Miłego czytania! :)
Z Czech pochodził sławny rycerz Leopard Exems (czyt.: Eksems). Wracał on od Brandenburczyków, czyli od dzisiejszych Niemców. Brandenburczykom pomagał z wrogimi plemionami, którzy najeżdżali ich kraj. Przejeżdżał akurat przez Polskę, gdy zobaczył go Władysław Łokietek. Poprosił on (Władysław) Leoparda, o to aby pomógł im w walce z Krzyżakami. Mówiono bowiem, że sam ten wojownik był silny jak stu mężów. Leopard działał sam i nigdy nie miał swoich pomocników w walce. Z początku rycerz nie chciał pomóc Polakom, bo zmierzał do Grodów Czerwieńskich. Jednak uległ królowi Władysławowi Łokietkowi i pomógł nam walczyć z Krzyżakami. Jednak Leopard był poganinem, mimo tego, że czasem walczył z wyznawcami Islamu. Jego rodzina była szanowana w Czechach, jednak wyznawała Islam i nie chciał (Leopard) przyjąć wiary chrześcijańskiej. Król Polski nie chciał jednak chwalić poganina, po tym jak Leopard pomoże im z Krzyżakami. Władysław Łokietek mógł wtedy stracić w oczach innych króli, więc spróbował nawrócić Leoparda. Z początku rycerz stawiał opór, ale gdy dowiedział się, że może zyskać w oczach innych króli, nawrócił się. Po walkach które zakończyły się zwycięstwem dla Polaków, odjechał zaraz (Leopard), bowiem był bardzo skromny i nie chciał, aby król Łokietek mu dziękował i wręczał klejnoty. Pojechał do Grodów Czerwieńskich, aby im pomóc z pogańskimi plemionami z którymi wojownicy króla Grodów Czerwieńskich zmagali się już od pięciu lat.Pokonał ich (wrogie plemiona), bez problemu po kilku bitwach. Po całym zajściu wracał do Czech, aby chociaż na chwilę spotkać się z rodziną. W tamtych czasach prowadzono ranking najlepszych rycerzy. Leopard był wtedy piąty na liście, lecz po nawróceniu się i po kolejnych wygranych bitwach zajął w nim (rankingu) miejsce trzecie. Zamierzał Leopard wrócić do Czech, aby spotkać się z rodziną. Lecz kiedy był na granicy Polski z Grodami Czerwieńskimi napadł go rycerz który wcześniej był trzeci w rankingu rycerzy, a teraz jest czwarty. Leopard i ten rycerz stoczyli bitwę, na tej granicy, która skończyła się zwycięstwem dla Leoparda. Przejeżdżał rycerz (Leopard), przez Polskę, gdy zobaczyli go wojownicy Łokietka. Zawiadomili oni o tym króla Władysława i wtedy król mógł spokojnie podziękować ich wybawcy. Leopard otrzymał klejnoty i kosztowności od króla Polski. Rycerz dalej zmierzał ku rodzinnemu domu. Po krótkiej wizycie u rodziny, dalej wyruszył świat. Tym razem pojechał dalej, aby zwiedzać inne kontynenty i pomagać innym krajom. Lecz tam gdzieś daleko za Europą, napotkał pogańskie wojsko jednego z krajów. Chcieli oni ukraść mu kosztowności i klejnoty, które Leopard otrzymał od Łokietka. Wojsko to było bardzo silne i sam Leopard nie dał sobie rady. Zginął mimo zaciętej walki, a Europa straciła swego wielokrotnego wybawcę. Polski król postawił na granicy Polski z Grodami Czerwieńskimi pomnik upamiętniający Leoparda.
Mam nadzieję, że spodobało wam się to opowiadanie. :)
Autor: Natalia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz