Napisz do kogoś! :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Jaskinia marzeń #5

-Niepotrzebnie się przestraszyliśmy- powiedziała Wanda. Teraz razem z dorosłymi siedzieli nad jeziorem i śmiali się wspominając swoją przygodę. Teraz te próby ratunku wydawały im się zabawne, jednak kiedy jeszcze nie wiedzieli, że wszystko dobrze się skończy byli przerażeni. Okazało się, że jezioro jest płytkie, więc wszyscy, którzy tam wpadli, byli po prostu mokrzy. Dzień był ciepły i nie musieli wracać do hotelu, żeby zmienić ubranie. Przy dorosłych czuli się na tyle dobrze, że opowiedzieli im swoją historię. Zaskoczyła ich reakcja nowych znajomych.
- Wando, to przecież zupełnie jak...-zaczęła dorosła w długich ciemnobrązowych włosach, o imieniu Julia.
- Tak- odpowiedziała jej koleżanka, która widocznie miała na imię Wanda, a z wyglądu przypominała nastoletnią Wandę. Ogólnie dorośli byli podobni do nastolatków, z wyglądu, głosu, pasji, wad...
- To także nasza historia- powiedział dorosły o imieniu Cyprian, również nie miał ręki.
- To znaczy, że przenieśliśmy się w przyszłość? - zapytała nastoletnia Julia
-Tak- powiedziała dorosła Julia. Potem wspólnie postanowili, że wrócą do swojego miasta, które z biegiem lat ma się zmienić w metropolię, w której się teraz znajdują. Pożegnali nowych przyjaciół i weszli do jaskini, żeby wrócić do domu, i móc z nadzieją patrzeć w przyszłość... Koniec.


To było ostatnie opowiadanie z serii " Jaskinia marzeń ". Po świętach zacznę pisać nową serię, jeszcze nie wiem jaką :). Jutro, dziś wieczorem, albo w czwartek rano, wstawię na bloga specjalne świąteczne opowiadanie. Pozdrawiam i życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

Zuza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz