Zapraszam do czytania!
Drogi pamiętniku......
Nawet nie wiem jak te dni szybko zleciały...To mój ostatni dzień w Paryżu....Jutro wyjazd, ale dziś jeszcze mogę podziwiać uroki tego miasta. Poszłam do Luwru podziwiać arcydzieła, odwiedziłam wszelkie place, parki, kościoły i katedry w których byłam. Aż w końcu przyszedł czas na pożegnanie się z wieżą Eiffla. Patrzyłam na rzekę Sekwanę przepływającą nieopodal. Patrzyłam na wieżę Eiffla i łzy zaszkliły mi się w oczach. To już ostatni dzień kiedy ją widziałam. Przesiedziałam obok niej cały wieczór całą noc. Najwyżej wyśpię się w samolocie.
O 7:00 miałam odprawę więc na lotnisku byłam już o 5:30, bo nienawidziłam się spóźniać. Czekałam na odprawę czytając Wichrowe Wzgórza i rozmyślając. W reszcie nadszedł czas na wylot. Siedziałam w samolocie czytając, rozmyślając i oglądając zdjęcia.
Na lotnisku czekali na mnie rodzice. Przytuliłam ich tak jakbym właśnie wróciła z wojny, a nie z miasta moich marzeń. Wróciliśmy do domu i wszystko im opowiedziałam, pokazałam im zdjęcia i szkice.
Gdy jeszcze oglądałam szkice w moim pokoju ze szkicownika wypadła karteczka. Było na niej napisane "Souviens-toi de moi Alexis" pod tym był jeszcze numer jego telefonu. Moje kąciki ust uformowały się w uśmiech który zagościł na mojej twarzy, a z oczy leciały łzy na samą myśl o Paryżu. Tak to Alexis włożył tę karteczkę, postanowiłam, że zdzwonię do niego jutro z rana.
Tak zakończyła się moja magiczna przygoda z Paryżem. Teraz muszę stąpać po krzywej rzeczywistości, pełnej zakrętów i problemów, ale cóż......Tak już jest na nowej drodze życia, którą sama muszę uformować.....
Tłumaczenie:
Souviens-toi de moi - Pamiętaj o mnie.
Autor: Natalia
Nie martwcie się niedługo nowa seria opowiadań! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz